272017Gru
Blisko 400 osób trafiło w ciągu świątecznego weekendu na Oddział Ratunkowy Szpitala św. Łukasza w Tarnowie

Blisko 400 osób trafiło w ciągu świątecznego weekendu na Oddział Ratunkowy Szpitala św. Łukasza w Tarnowie

Rekord liczby pacjentów padł 25 grudnia czyli w Boże Narodzenie. Pacjenci zgłaszali się sami, ale byli również przywożeni przez zespoły pogotowia ratunkowego.

Niestety najczęstszym powodem zgłoszeń były kilkudniowe infekcje i dolegliwości, z którymi pacjenci tak naprawdę powinni się zgłaszać do lekarza pierwszego kontaktu lub do opieki całodobowej. Często jednak SOR traktowany jest jako ostateczność, kiedy w świątecznym zabieganiu nie mamy czasu zadbać o swoje zdrowie – podsumowuje kierownik Szpitalnego Oddziału Ratunkowego lekarz Violetta Kowalewska.

Tradycyjnie już w okresie świątecznym sporo chorych trafiło na Oddział z dolegliwościami układu pokarmowego. Gorączka, biegunka i wymioty to najczęstsze objawy. Kilkunastu pacjentów z powodu stłuczeń i zwichnięć musiało zostać zaopatrzonych na części urazowej SOR.

Na szczęście w tym roku nikt nie zgłosił się z powodu zadławienia ością z ryb, takie przypadki powtarzały się zawsze – dodaje Kowalewska

Sporo pacjentów musiało skorzystać z opieki medycznej z powodu nadużycia alkoholu. Trafiały się również przypadki z alkoholowym zespołem abstynenckim, który rozwija się, kiedy człowiek – dotychczas pijący alkohol regularnie i w dużych ilościach – nagle przestaje go spożywać lub też drastycznie zmniejsza przyjmowane dawki.

Szpitalny Oddział Ratunkowy w Szpitalu św. Łukasza przyjmuje ponad 45 tys. pacjentów rocznie, znaczna część zgłasza się sama i przy przyjęciu otrzymuje kolor zielony, co oznacza, że ich zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Osoby takie pomocy powinny szukać w ramach POZ lub punktów opieki całodobowej. Tym samym unikając niedogodności związanych z długim oczekiwaniem i stresem.